Żyjesz tym, co było. Żyjesz tym, co będzie. Zapominasz, że gdzieś pośrodku tego rozgrywa się twoje prawdziwe życie. Zdecydowanie bardziej fascynujące jest dla ciebie analizowanie przeszłości. Miliona scenariuszy, jak można było zrobić coś inaczej. Zdecydowanie bardziej fascynujące jest dla ciebie projektowanie przyszłości. Miliona scenariuszy, jak następnym razem robisz coś inaczej. A gdyby tak wykorzystać teraźniejszość do wymazania przeszłości i do zbudowania przyszłości, jakiej pragniesz?

Było. Będzie.

Jest.

– Życie jest czymś, co przydarza nam się właśnie wtedy, gdy jesteśmy zajęci planowaniem innych rzeczy.

Tak, jak ty i zapewne wiele innych osób przez lata żyłam albo w przeszłości, albo w przyszłości. Wydawało mi się, że analizując przeszłość coś zmienię. Wydawało mi się, że projektując przyszłość coś zmienię. Analizując przeszłość projektowałam przyszłość. Teraźniejszość była zawsze dla mnie czymś przejściowym. Czymś na chwilę. Czymś, co za moment się zmieni. Po co było więc przywiązywać uwagę do czegoś, co zniknie. Co nie ma dla mnie znaczenia. Co jest złem koniecznym dla drodze do czegoś lepszego. Czegoś, co dopiero ma nastąpić. Nastąpić kiedyś. Teraz wydawało mi się nudne. Teraz było czymś, z czym trzeba było się przemęczyć. Przetrwać. W oczekiwaniu na inne czasy. Nawet, gdy było dobrze, zawsze czekałam na coś lepszego. Czekałam na więcej. Chciałam więcej.


Żyjesz przeszłością czy przeszłością? A może udało Ci się posiąść wiedzę, jak żyć tu i teraz? Napisz!


Kiedyś było lepiej. Kiedyś będzie lepiej.

– Chciałbym wrócić do tych dni, kiedy wszystko było takie proste.

Szczęście łatwiej oceniasz z perspektywy czasu. Kiedy widzisz je z daleka. Kiedy za nim tęsknisz. Kiedy chciałbyś do niego wrócić. Szczęście widzisz dopiero po jakimś czasie. Gdy jest już daleko za tobą. Gdy wiesz, że już nie możesz się cofnąć do tego, co było. Nazywasz to szczęściem. Ale gdybym w tamtym czasie zapytała, czy jesteś szczęśliwy? Nigdy nie jesteś w pełni świadomy swojego szczęścia. Bo ono jest zawsze gdzie indziej. Albo za tobą, albo przed tobą. Zawsze niedoścignione. Zawsze ulotne. Nietrwałe.

I tak uciekają dni, tygodnie, lata. W oczekiwaniu na coś lepszego.

Bo to, co jest teraz nigdy nie wystarcza.

To, co jest teraz jest zawsze inne od twoich oczekiwań. Wyobrażeń. Ambicji. Jutro będzie lepiej. Następnym razem będzie lepiej. Kiedyś będzie lepiej. Zawsze jest lepiej, niż teraz. Albo było lepiej, albo będzie lepiej. Teraz nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej.

Gdybym zapytała, czy pamiętasz chwile, kiedy lepiej być nie mogło, prawdopodobnie potrafiłbyś wymienić dziesiątki z nich. A gdybym zapytała 86400 razy w ciągu dnia, czy czujesz się tak, że lepiej być nie mogło? Czy potrafiłbyś odpowiedzieć twierdząco w jakiejkolwiek z tych chwil?

Rzecz w tym, że dopóki nie zaczniesz korzystać z życia tu i teraz, twoje szczęście zawsze będzie za miedzą u sąsiada.

Inni mają

lepiej
łatwiej
więcej

– Nie mam szczęścia w życiu. Nie wiem, dlaczego innym się jakoś zawsze udaje.

Bo przecież inni zawsze mają lepiej. Inni zawsze mają łatwiej. Inni zawsze mają więcej. Inni są zawsze szczęśliwsi. Inni zawsze są traktowani na tym świecie ulgowo. Inni dostają wszystko za darmo podczas, gdy ty musisz harować na swoje szczęście od świtu do zmierzchu. A i tak masz wrażenie, że porywasz się z motyką na słońce. Że jesteś jak ten żałosny Don Kichot, który walczy z wiatrakami. Jak ten naiwny Syzyf, który w nieskończoność pcha swój kamień na szczyt.

– Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać innych rezultatów.

Chcesz uwolnić się od natrętnych wspomnień z przeszłości? Kiedyś ktoś mądrze mi powiedział, że żeby uwolnić się od przeszłości, trzeba spalić kładkę, po której codziennie do niej wracasz. Spal swoją kładkę. Wtedy zmuszony będziesz patrzeć w inną stronę.

Chcesz uwolnić się od natrętnego zamartwiania się o przyszłość? Martwienie się o jutro nie wydłuży ani o jeden dzień twojego życia. Martwić się będziesz jutro, jeśli dzisiaj nic nie zrobisz. Chcesz mieć dobre jutro? Zacznij od dobrego dzisiaj.

Jutro zaczyna się dzisiaj.

– Dziś zrób to, czego innym się nie chce. Jutro będziesz mieć to, czego inni pragną.

Nie masz w swoich rękach wczoraj. Wczoraj odeszło wczoraj. Nie masz w swoich rękach jutra. Jutro dopiero nadejdzie. Masz w swoich rękach dzisiaj. Zapomnij o wczoraj. Jeszcze nie myśl o jutrze. Spójrz na to, co dzieje się teraz. Nie patrz na to, czego nie możesz zrobić. Zrób to, co możesz. Jutro będziesz mógł więcej. Nie patrz na to, czego nie masz. Pracuj z tym, co masz. Jutro będziesz mieć więcej. Nie patrz na to, że nie masz siły. Wykorzystaj tyle, ile masz jej dzisiaj. Jutro będziesz silniejszy.

Mindfulness.

Pojęcie, które ostatnio bardzo utkwiło mi w głowie, to mindfulness. Życie tu i teraz. Skupianie się na oddechu. Bycie świadomym. Pozwalanie na to, by myśli przepływały przez twój umysł bez zatrzymywania żadnej z nich. Przeżywanie intensywnie obecnej chwili. Przebudzenie się z szarej codzienności. Z mechanicznego powtarzania tych samych czynności. Z ciągłego planowania, którego się nigdy nie realizuje.

Przyszłość rzadko jest taka, jak ją sobie wyobrażasz.

– Rzeczywistość nie jest taka, jak interpretuje ją twój umysł. Ludzie nie są w rzeczywistości tacy, jacy wydaje ci się, że są.

Nie oceniaj. Obserwuj. Słuchaj. Czuj. Tylko to daje ci prawdziwy pogląd na świat i na ludzi. Prawdziwy pogląd na samego siebie. Łap chwilę, która jest ci dana. Ta chwila nie powróci. Nie odłożysz jej na później. Nie schowasz pod poduszkę. Ta chwila jest ci dana tylko raz. Dziś jest twoim darem. Dziś jest twoją szansą. Dziś możesz wszystko. Nie wiesz, czy jutro nadejdzie. Dlatego każde swoje marzenie zaczynaj dzisiaj. Każdy swój cel zaczynaj dzisiaj. Każde postanowienie zaczynaj dzisiaj. Dzisiaj ma moc.

Przeczytaj też: My już nie mamy czasu do stracenia.